Nieinwazyjne leczenie bólu kręgosłupa

0
199

To zaskakujące, jak wiele osób skarży się na bóle kręgosłupa. Są one efektem trybu życia, jaki praktykujemy na co dzień. Czasem zmiana codziennych przyzwyczajeń przynosi ukojenie, bywa jednak tak, że trzeba wprowadzić leczenie farmakologiczne albo nawet skorzystać z osiągnięć chirurgii. Jeśli cierpisz na dolegliwości związane z plecami, zacznij o nie dbać. Świetnym wspomagaczem codziennej troski o kręgosłup może być elektrostymulator.

Skąd biorą się bóle kręgosłupa?

Nie powinien nas dziwić fakt, że coraz więcej młodych osób ma problemy z kręgosłupem. Dlaczego nie? Wystarczy przyjrzeć się temu, jak młodzież spędza dzień. Najpierw dzieci siedzą kilka godzin w szkole (czasem z przerwą na wf), a później wracają do domu, gdzie dalej odrabiają zajęcia na siedząco, ewentualnie korzystają z komputera. Nieliczni wyjdą na spacer czy będą uprawiać sport. Kilkanaście lat takiego trybu życia wystarczy, by bóle kręgosłupa dały szybko o sobie znać. Jeśli nie ruszamy się zbyt dużo, to mięśnie przykręgosłupowe zaczynają słabnąć. Efektem tego może być stopniowo narastający ból, który będzie towarzyszył nam w ciągu dnia.

Duży wpływ na kręgosłup ma też postawa, jaką przybieramy podczas siedzenia. Zakładanie nogi na nogę, czyli coś, co szczególnie często towarzyszy paniom sprawia, że nienaturalnie wyginamy kręgosłup – siedzenie kilka godzin dziennie w takiej pozycji niekorzystnie wpływa na nasze ciało, podobnie jak i nienaturalne schylanie się do przodu (np. gdy przeglądamy telefon) oraz wypychanie brzucha do przodu.

Elektrostymulator – rozwiązanie problemów z bólami?

Czym w ogóle jest elektrostymulator? To niepozorne urządzenie, które potrafi naprawdę zdziałać cuda. Elektrostymulator to sprzęt wyposażony w różne programy masażu, który pozwala zdjąć napięcie z mięśni oraz rozluźnić całe ciało. Dzięki temu zmniejsza bóle kręgosłupa, ale to tylko jedno z jego wielu licznych zastosowań.

Dobry elektrosymulator to taki, który można stosować w różnych sytuacjach. Za przykład może posłużyć elektrostymulator OMRON E3, który jest tak naprawdę urządzeniem wielofunkcyjnym. Posiada 12 różnych programów masażu, których z kolei można używać na 6 obszarach. Elektrostymulator nadaje się do używania w okolicach ramion, stawów, rąk, podeszw stóp, łydek oraz pleców. Takie urządzenie może świetnie wspomagać standardowe kuracje, np. te dotyczące leczenia bólu stawów. Jego wielofunkcyjność sprawia, że jest też idealnym prezentem dla osób starszych, które często narzekają na bóle ciała w różnych miejscach. Dzięki jednemu urządzeniu będą mogli nieco zmniejszyć dolegliwości i tym samym poczuć się lepiej.

Warto wiedzieć, że nawet taki masaż wykonany w warunkach domowych może przynieść ogromną poprawę – do tego stopnia, że niektórzy nawet przestają przyjmować leki przeciwbólowe! To ważne, ponieważ o ile leki mogą na przykład obciążać wątrobę, o tyle elekstrostymulator OMRON E3 jest bezinwazyjny i może go stosować każdy. To sprawia, że jest bezpieczniejszy od innych środków i choć oczywiście nie może zastąpić leczenia, to jednak może przynieść ulgę.

Elektrostymulator dla osób, które pracują w pozycji siedzącej

Co ciekawe, funkcje masażu zawarte w elektrostymulatorze nie tylko umożliwiają rozluźnienie mięśni, ale też… pobudzają je do pracy! Wystarczy wybrać jeden z mocniejszych programów, który będzie stymulował mięśnie kręgosłupa. Oczywiście elekstrostymulator OMRON E3 nie jest w stanie zastąpić aktywności fizycznej, więc nie ma co oszukiwać się, że sam masaż zrekompensuje naszemu organizmowi brak ruchu. Niemniej jednak taka stymulacja może nieco wzmocnić mięśnie przykręgosłupowe, warto więc korzystać z niej zwłaszcza wtedy, gdy musimy poświęcić cały dzień na naukę i pracę, przez co nie starcza nam czasu na spacer czy na bardziej angażującą aktywność fizyczną.

Z kolei wybór lżejszego programu sprzyja relaksacji mięśni – jeśli więc czujesz, że ciężki dzień odbił się na twoim kręgosłupie, to możesz użyć elektrostymulatora do rozluźnienia mięśni. To nie tylko zmniejszy ból, ale też zrelaksuje cię i ułatwi zasypianie.

Autor: Mariusz Zakrzewski. Artykuł powstał dzięki uprzejmości przedstawiciela firmy Kredos.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ