Oszukać upływający czas

0
555
Oszukać upływający czas

Nic nie trwa wiecznie. Złośliwi mówią, że starość nie radość, młodość nie wieczność. Niestety, mają sporo racji. W życiu przychodzi taki moment, w którym stajesz przed lustrem i delikatnie mówiąc, nie jesteś w pełni zadowolona z tego, co widzisz. Możesz być nawet lekko przerażona. Upływający czas zostawia na skórze (szczególnie twarzy) widoczne znaki. Pierwsze drobne zmarszczki, utrata jędrności, przebarwienia, itp. Masz ochotę się rozpłakać albo od razu umówić na wizytę w klinice medycyny estetycznej? Spokojnie. Na początek spróbuj czegoś innego.

Zawsze warto

Nawet jeśli nie wierzysz w zbawienną moc kosmetyków, nie zaszkodzi spróbować. Jednego możesz być pewna – dobrze dobrane nie zaszkodzą. Czy pomogą? Cóż, to już kwestia indywidualna. Nie ma cudownego środka, który, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, odejmie lat i zatrzyma czas na wieki wieków. Jednak pewne oznaki starzenia można zniwelować i opóźnić pojawianie się nowych. Wiodącym produktem jest zdecydowanie krem przeciwzmarszczkowy.

Co wybrać?

Możliwości jest bardzo wiele. Producenci nie zawodzą i ciągle dodają nowe produkty przeciw pierwszym oznakom starzenia, ponieważ doskonale wiedzą, jak duże jest na nie zapotrzebowanie. Nie żyjemy w średniowieczu, w obecnych czasach mamy do czynienia ze swoistym kultem wiecznej młodości. Oczywiście trzeba patrzeć na to z przymrużeniem oka. Nie chodzi o to, żebyś przypominała lalkę Barbie, gładką i naciągniętą przez skalpel chirurga plastycznego. Owszem w cenie jest młodość, ale przede wszystkim naturalność. We wszystkim trzeba umieć znaleźć umiar.

Przede wszystkim zwróć uwagę na to, że większość kremów jest przeznaczonych do konkretnego wieku klientek. Standardowo zaczyna się od 30 lat, potem 40, 50, 60, a nawet 70. Niektóre firmy mają w ofercie kosmetyki przeciwzmarszczkowe już dla dwudziestolatek. Uważasz, że to przesada? Nie do końca. Te produkty, nie tyle mają działać na istniejące oznaki (czy dwudziestki mają zmarszczki?), co raczej przeciwdziałać ich pojawieniu się. Po prostu chodzi o to, że im wcześniej zaczniesz odpowiednią pielęgnację twarzy, tym później będziesz miała z nią problemy. Ot i cała filozofia.

Jednak, gdy przespałaś ten moment, również nie ma powodu do wielkich zmartwień. Kremy przeciwzmarszczkowe występują w naprawdę wielu wariantach. Uwzględniają nie tylko wiek kobiet, ale też rodzaj cery (wrażliwa, sucha, normalna, mieszana, tłusta, naczynkowa) i inne czynniki. W większości przypadków to produkty wielozadaniowe. Nie mają tylko niwelować zmarszczek, ale również nawilżać/matować/rozświetlać/oczyszczać, itd. Warto uważnie czytać informację na etykietkach i pudełkach. Jeśli nie lubisz smarować się kremem rano, nic straconego – możesz wybrać wariant na noc. Najczęściej kosmetyki występują w całych seriach, składających się np. z kremu na dzień (lub pod makijaż), na noc, pod oczy. Czasami można również znaleźć produkty do demakijażu z tej samej linii.

Działa czy nie działa?

Jak już wspomniałam – dobrze dobrane, na pewno nie szkodzą. Kiedy dopasujesz kosmetyki do swojej cery i problemów z jakimi się borykasz, możesz tylko zyskać. Ale powiedzmy sobie szczerze – nie ma co liczyć na cud. Zmarszczki (szczególnie te głębokie) nie znikną, a znajomi raczej nie powiedzą, że wyglądasz na dziesięć lat młodszą. Jednak trzeba oddać sprawiedliwość producentom, bo naprawdę się starają. Przy regularnym stosowaniu (według zaleceń na opakowaniu) drobne niedoskonałości rzeczywiście stają się mniej widoczne, a skóra wygląda zdecydowanie lepiej.

Nie będziesz wiecznie młoda, ale z pewnością możesz być zawsze piękna i zadbana, a przecież właśnie o to chodzi – żeby dobrze czuć się we własnej skórze.

[Głosów:2    Średnia:4.5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zostać podologiem?
Następny artykułLaseroterapia w stomatologii
Redakcja ProHelvetia.pl
Tematyka prozdrowotna to moja pasja. Kocham zdrowo jeść, a sport pomaga mi odreagować od codziennego stresu. Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się zmienić Twoje nawyki :-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ