Tatuaże a zdrowie – czy tatuowanie jest bezpieczne?

0
1086
Tatuaże a zdrowie

Pierwsze tatuaże wykonywano najprawdopodobniej nawet wiele tysięcy lat przed naszą erą. Nie wiadomo dokładnie kto pierwszy wpadł na pomysł ozdabiania ciała ludzkiego rysunkami oraz jakie przyrządy służyły do ich wykonywania – faktem jest, że liczne wzmianki historyków, wykopaliska archeologiczne i starodawne legendy wiele mówią o funkcjach, symbolice i znaczeniu pierwotnych tatuaży.

Tatuaż na przestrzeni wieków

W starożytnej Grecji tatuaże były zazwyczaj oznaką dostojeństwa i wysokiej pozycji społecznej. Mogły piętnować wojowników lub być hańbiącym znakiem na ciele więźnia lub niewolnika. Wśród dzikich ludów wykorzystywano je do oznaczania przynależności plemiennej, symbolizowały też rangę i pozycję poszczególnych osób we wspólnocie. Przypisywano im różnorakie funkcje – miały uśmierzać ból, chronić przed urokami lub zapewnić szczęście i powodzenie. Tatuaż mógł zarówno wynosić człowieka ponad innych, jak i być źródłem upodlenia.

Współczesne tatuaże

Wiek XX jest przez niektórych uznawany za złotą epokę tatuażu. Nie wszyscy wiedzą, że w czasie II Wojny Światowej tatuaż był powszechnie wykorzystywany przez Niemców i nie chodzi tu tylko o upokarzający sposób znakowania więźniów obozów zagłady. Żołnierze byli zmuszani do tatuowania na swym ciele symbolu mówiącego o przynależności np. do oddziałów SS, co w przypadku dezercji ułatwiało identyfikację zbiega. Rodzaj grupy krwi wytatuowany pod pachą, na przedramieniu lub podniebieniu miał służyć przyspieszeniu akcji ratunkowej w przypadku poważnych ran odniesionych na froncie.

Po wojnie moda na ozdabianie własnego ciała stawała się coraz bardziej popularna. Z początku trend ten wydawał się być ekscentryczny i budził złe skojarzenia.Tatuaże wiązano z przynależnością do gangów lub subkultury więziennej. Z czasem negatywny wydźwięk zastąpiła prawdziwa moda na ozdabianie własnego ciała, która trwa do dziś. Na całym świecie powstają profesjonalne studia tatuażu, a trwałe rysunki na skórze można nazwać niekiedy dziełami sztuki. Czy warto iść śladem gwiazd muzyki, filmu, sportu lub przyjaciół i pokusić się o ozdobę na własnym ciele?

Zanim zdecydujesz się na tatuaż

Większość osób najbardziej obawia się bólu związanego z samym procesem iniekcji, czyli nakłuwania skóry w celu wprowadzenia pod nią barwnika. Odporność na ukłucia jest kwestią indywidualną, nie bez znaczenia jest także rozmiar i miejsce umieszczenia tatuażu. Według znawców tematu im więcej mamy tkanki tłuszczowej, tym mniej odczujemy bolesność zabiegu – najbardziej będziemy cierpieć decydując się na ozdobę w okolicach kości np. na kostce, śródstopiu, żebrach, czy za uszami.
Okazuje się jednak, że ból to nie jedyna przeszkoda, która powinna odstraszać nas przed zafundowaniem sobie tatuażu.

Nawet jeśli wybraliśmy profesjonalne studio, w którym panują sterylne warunki, nigdy nie mamy gwarancji, że nie odczujemy skutków ubocznych tatuowania. Okazuje się, że największe niebezpieczeństwo czai się wewnątrz barwników.

Alergie i groźne choroby od tatuażu

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że nawet atestowane, wysokiej jakości tusze do tatuażu mogą powodować różnego rodzaju alergie. Szczególnie narażeni są na nie chorzy cierpiący na schorzenia takie, jak bielactwo. Objawem reakcji uczuleniowej mogą być świąd, wypryski i opuchlizna. Konieczna w takich wypadkach jest wizyta u lekarza dermatologa, która często kończy się antybiotykoterapią. Niestety zdarza się, że alergia nie daje znać o sobie bezpośrednio po wykonaniu tatuażu. Skutki mogą się ujawnić nawet po kilku latach. Martwice, nadmierna pigmentacja lub zbliznowacenia to tylko niektóre objawy uczulenia na metale ciężkie obecne w tuszach. Znane są również przypadki, gdy wewnątrz organizmu rozwija się niebezpieczna choroba zwana sarkoidozą. To również skutek alergii nie dający oznak skórnych. Polega on na gromadzeniu się w narządach ziarnin wpływających negatywnie na ich pracę.

Szkodliwe substancje zawarte w barwnikach mają najczęściej związek z konkretnymi kolorami. I tak w czarnym tuszu możemy znaleźć ropę naftową, w czerwonym rtęć, w zielonym kobalt, w żółtym siarczek kadmu. Składniki te odpowiadają za powstanie pięknych barw, ale ze względu na swe toksyczne właściwości mogą stać się przyczyną zatruć, a nawet przyczynić się do powstania nowotworu.

Czym grozi kontakt z metalami ciężkimi?

Każda osoba decydująca się na zrobienie tatuażu powinna zdawać sobie sprawę, jakie ryzyko niesie za sobą wprowadzenie toksycznych substancji nie tylko pod skórę, ale również do krwiobiegu. Szczególnie niebezpieczny jest kontakt organizmu z metalami ciężkimi. Zatrucie zawartym w tuszu ołowiem może prowadzić nawet do śmierci. Pierwiastek ten wywiera szkodliwy wpływ na pracę wielu narządów, w tym układu nerwowego oraz rozrodczego. Rakotwórcza rtęć działa negatywnie na układ nerwowy, a beryl, który również może przyczynić się do powstania choroby nowotworowej, dodatkowo osadza się w płucach. Na układ oddechowy źle wpływa także kadm, który ponadto niszczy kości i nerki. Kolejny metal ciężki – arsen również niesie ze sobą ryzyko choroby nowotworowej.

Tatuaż to unikalna, oryginalna ozdoba, która z założenia ma wyrażać naszą osobowość, upiększać, być pamiątką ważnego wydarzenia, symbolem głębokiego uczucia. Ze względu na ryzyko skutków ubocznych, decyzję o tatuowaniu ciała należy jednak starannie przemyśleć.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ