Terapia alkoholowa – fakty i mity

0
222
Terapia alkoholowa – fakty i mity

Terapia alkoholowa to temat budzący liczne kontrowersje. Wielu chorych odczuwa silne obawy przed zgłoszeniem się na leczenie, ponieważ wierzą w szkodliwe mity na temat jego przebiegu. Tymczasem ogromna liczba obiegowych przekonań z nim związanych całkowicie mija się z prawdą. W które z nich warto wierzyć, a które należy włożyć między bajki?

Terapia alkoholowa jest potrzebna tylko brudnym, zaniedbanym kloszardom pijącym tanie wino pod sklepem.

MIT Nasze myślenie o osobach uzależnionych od alkoholu często jest bardzo stereotypowe. W powszechnym wyobrażeniu alkoholik zawsze pochodzi z marginesu społecznego, jest zaniedbany i już na pierwszy rzut oka widać jego nadmierną skłonność do picia. Tymczasem taki obraz zwykle pasuje jedynie do bardzo zaawansowanej fazy choroby, a jej wcześniejsze etapy są znacznie trudniejsze do dostrzeżenia. Przybywa tzw. alkoholików wysokofunkcjonujących, czyli osób na wysokich stanowiskach, posiadających rodziny, wysoki status oraz powszechny szacunek. Alkoholizm jest chorobą demokratyczną, co oznacza, że może dotknąć każdego, niezależnie od jego wieku, płci, zasobności portfela czy wykształcenia. Nieistotny jest także rodzaj spożywanych alkoholi – nic nie stoi na przeszkodzie, by uzależnić się od drogiej whisky czy francuskiego szampana.

Zamknięta terapia alkoholowa polega na tym, że pacjenci nie mogą dobrowolnie opuścić ośrodka.

MIT Mianem „terapii zamkniętej” często określa się tzw. leczenie stacjonarne, czyli odbywające się w ośrodku uzależnień. Jego mieszkańcy spędzają w nim cały czas, również śpią, jedzą i odpoczywają, w przeciwieństwie do tych, którzy leczą się ambulatoryjnie, czyli jedynie spotykającym się z terapeutą na pojedyncze sesje.

Placówka terapeutyczna nie jest zamknięta na klucz – każdy może z niej wyjść, np. na spacer czy na spotkanie z rodziną. W każdej chwili pacjent może również się z niej wypisać. Udział w leczeniu jest dobrowolny i nie można nikogo zmusić siłą do jego kontynuowania. Ośrodek leczenia to nie więzienie, a komfortowe miejsce, w którym alkoholicy otrzymują cenną pomoc.

Przeczytaj też: Prywatne ośrodki leczenia alkoholizmu – jak wybrać najlepszy?

Pacjenci odbywający terapię alkoholową są „faszerowani” lekami.

MIT Alkoholizm jest chorobą mającą swoje podłoże w psychice. Nie da się jej więc całkowicie wyleczyć za pomocą środków chemicznych. Najważniejszym elementem terapii alkoholowej jest praca nad własnymi przekonaniami, sposobem myślenia, emocjami i strategiami postępowania. Farmakoterapia może pełnić jedynie rolę wspomagającą – czasem niezbędne okazuje się podanie pacjentowi leków przeciwpadaczkowych lub przeciwdepresyjnych. Jednak nie dzieje się tak w przypadku każdego chorego, a ten element kuracji nigdy nie jest dominujący ani najistotniejszy.

Alkoholik na zawsze pozostaje alkoholikiem.

PRAWDA Niestety osoba, która raz wpadła w sidła uzależnienia, już nigdy się od niego w stu procentach nie uwolni. Nie oznacza to jednak, że chorzy nie są w stanie normalnie funkcjonować i już zawsze będą pili. Celem terapii alkoholowej jest remisja, czyli wyciszenie objawów nałogu. Podczas pobytu w ośrodku pacjenci uczą się, jak radzić sobie z bieżącymi problemami oraz powstrzymywać się od spożywania alkoholu. Już do końca życia będą musieli na siebie uważać i z całą pewnością nie mogą wrócić do picia kontrolowanego czy okazjonalnego.

Alkoholikiem jest tylko ten, kto codziennie się upija.

MIT Uzależnienie polega na natrętnej, nieodpartej potrzebie spożywania napojów wyskokowych. Niekoniecznie musi się to odbywać każdego dnia: niektórzy alkoholicy mają zwyczaj picia na umór jedynie podczas weekendów. Inni co prawda piją codziennie, ale rzadko doprowadzają się do stanu upojenia. Wielu z nas zna osoby, które nie są w stanie wyobrazić sobie dnia bez butelki piwa czy lampki wina – tylko w ten sposób są w stanie się zrelaksować. Niestety taki wzorzec zachowania z dużym prawdopodobieństwem oznacza nałóg i potrzebę odbycia terapii alkoholowej.

Zgłoszenie się na terapię alkoholową oznacza słabość i nieumiejętność radzenia sobie samodzielnie.

MIT Choć mamy coraz większą świadomość na temat zdrowia psychicznego, często wciąż wierzymy, że sięganie po profesjonalną pomoc jest oznaką słabości i swoistą porażką. Tymczasem rozpoczęcie terapii alkoholowej to akt ogromnej odwagi, siły charakteru i determinacji oraz krok w kierunku znacznej poprawy własnego życia. Nawet osoby całkowicie zdrowe coraz chętniej udają się do psychologów oraz psychoterapeutów, co pozytywnie wpływa na ich codzienne funkcjonowanie, pomaga uporać się z trudnymi doświadczeniami i nieprawidłowymi schematami działania. W każdym przypadku terapia może jedynie poprawić nasz komfort i być zmianą na lepsze.

https://uzaleznienia-terapia.pl/cennik/

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPielęgnacja pełna witamin!
Następny artykułWybierz naturalne poduszki dla lepszego snu
Redakcja ProHelvetia.pl
Tematyka prozdrowotna to nasza pasja. Kochamy zdrowo jeść, a sport pomaga nam odreagować od codziennego stresu. Mamy nadzieję, że choć trochę uda nam się zmienić Twoje nawyki :-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ