Zbyt długi sen może być szkodliwy

0
1153
Zbyt długi sen może być szkodliwy

O zaletach snu nikogo nie trzeba przekonywać. Każdy z nas słyszał niejednokrotnie, że sen to samo zdrowie, klucz do świeżego i pięknego wyglądu. Nadaje on naszej cerze atrakcyjny i promienny blask, po przespanej nocy jesteśmy wypoczęci i pełni wigoru. Niewyspane osoby łatwo rozpoznać po podkrążonych oczach, ziemistej cerze, czy choćby braku wydajności i koncentracji podczas wykonywania codziennych zajęć.

Teza zdaje się potwierdzać – śpiąc zapewniamy sobie zdrowie, sprawność, piękny wygląd i rewelacyjne samopoczucie. Tymczasem coraz częściej słyszymy głosy, że w spaniu, jak we wszystkim należy zachować umiar. Czy to prawda, że nadmiar snu może być szkodliwy dla naszego organizmu? Okazuje się, że nadmierna senność może być zwiastunem poważnych chorób. Naukowcy przyglądają się długości i jakości naszego snu, starają się znaleźć najlepszą odpowiedź na pytanie, jak spać, by sen zawsze miał tylko i wyłącznie dobroczynny wpływ na nasz organizm.

Jakie objawy powinny wzbudzić naszą czujność?

Z założenia sen powinien przynieść nam zasłużony odpoczynek, który pozwala naładować baterie przed czekającymi nas obowiązkami dnia codziennego. Problemy zaczynają się, gdy po przespanej nocy budzimy się zmęczeni. Mamy trudności z przebudzeniem, brakuje nam sił i wigoru, a w pracy trudno nam się skupić i dorównać kolegom poziomem zaangażowania. Jedynym naszym celem jest drzemka po powrocie do domu. Niestety nawet ona nie daje nam oczekiwanego efektu. Takie symptomy nie są naturalne i świadczą o nieprawidłowościach w fizjologii snu.

Dlaczego wciąż myślimy o spaniu?

Zwiększone zapotrzebowanie na sen zazwyczaj pojawia się u nas wraz ze zmianą pory roku z letniej na jesienną. Jest to ściśle związane z brakiem światła, im go mniej, tym nasz organizm produkuje więcej melatoniny, która wzmaga w nas potrzebę spania. Zdarza się też, że nadmierna ochota na drzemkę jest oznaką poważnych chorób, takich jak cukrzyca, hipersomnia, bezdech senny, czy schorzenia tarczycy. Niektóre leki charakteryzuje działanie uboczne polegające na wywoływaniu senności. Ważne by z uwagą czytać ulotki informacyjne, gdyż takie skutki przyjmowania leków mogą wykluczać na przykład prowadzenie przez nas pojazdów mechanicznych.

Oczywiście bywa też, że nasz organizm domaga się snu kiedy jest zupełnie zdrowy, ale przemęczony. Aktywność fizyczna, imprezowy styl życia, suto zakrapiany wieczór będą u nas powodowały większą niż zwykle senność. Wystarczy jednak, że wyśpimy się i odpoczniemy, a wszystko wróci do normy.

Zapotrzebowanie na sen o określonych porach może wynikać z reprezentowanych przez nas typów osobowości i jest jak najbardziej naturalne. Skowronki wcześnie wieczorem zaczynają ziewać, za to rano wstają o świcie pełne energii i wigoru. Sowy natomiast wykazują pełną aktywność i mogą pracować do późnych godzin nocnych, ale najchętniej spałyby do południa. Każdy z nas ma swoje indywidualne preferencje związane z porą odpoczynku i nie należy niepokoić się, gdy różnimy się w tym względzie od innych.

Czy nadmiar snu może nam zaszkodzić?

Każdy musi spać, organizmowi należy się czas przeznaczony na regenerację sił po ciężkim dniu. Nie należy jednak spędzać w łóżku zbyt wielu godzin. W spaniu też trzeba zachować umiar. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że nie tylko bezsenność, ale także nadmiar snu może się przyczyniać do powstania wielu poważnych chorób. Ich lista jest dość długa, oto najważniejsze z nich:

1. Cukrzyca – występuje zarówno u osób cierpiących na bezsenność, jak i sypiających zdecydowanie zbyt długo. Ta choroba ma związek z długością naszego snu.

2. Otyłość – podobnie jak cukrzyca występuje zarówno u śpiochów, jak i notorycznie niewyspanych osób. Walczysz z nadwagą? Zachowaj umiar w jedzeniu, ale także w spaniu!

3. Bóle głowy – problem nasila się, gdy osoby nań cierpiące zaczynają sypiać coraz dłużej, a także w sytuacjach, gdy decydują się na drzemki w środku dnia – po przebudzeniu skarżą się one na silniejsze niż zwykle dolegliwości. Śpij krócej, to na pewno pomoże!

4. Bóle kręgosłupa – zamiast zwyczajowego odpoczynku w formie leżenia, lekarze coraz częściej zalecają chorym wzmożoną aktywność fizyczną przynoszącą ulgę i wzmacniającą mięśnie grzbietu. Zamiast spać, idź chociażby na spacer, dotlenisz się, ożywisz, ta forma wysiłku nie forsuje zbytnio, a jest pożyteczna.

5. Depresja – wiąże się zarówno z bezsennością, jak i nadmiarem snu. Chorym zalecane są regularne i stałe pory wypoczynku – wszelkie zaburzenia ich rytmu pogarszają stopień zaawansowania choroby i uniemożliwiają rekonwalescencję.

6. Choroby serca – śpiący zbyt długo narażają swój układ naczyniowy na wystąpienie schorzeń. Przekroczenie zalecanego limitu godzin przeznaczonych na odpoczynek zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca aż o 38%. Badania nad tą zależnością ciągle jednak trwają. Według naukowców śpiochy żyją krócej, jest to jednak stale badana kwestia, a dokładnych wyników wciąż nie opublikowano.

Jak długo spać, by sen nam nie szkodził?

Lista chorób powiązanych z nadmiarem snu jest długa. Jeśli nie chcemy narażać swego organizmu na powyższe przypadłości wystarczy, że będziemy przestrzegać jednej podstawowej zasady. Zalecana długość odpoczynku to 7- 8 godzin na dobę. To wystarczy. Nasze ciało zregeneruje się, nabierzemy sił, obudzimy się pełni zapału i energii. Wszelkie dodatkowe godziny snu nie przyniosą nam korzyści, a mogą zaszkodzić. Warto stosować się do tych zaleceń lekarzy w trosce o własne zdrowie.

[Głosów:2    Średnia:3.5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ